Ostatniego stycznia zakończyło się wyzwanie Miesiąc z językiem obcym. Trwało ono dokładnie 30 dni i miało na celu podkręcenie wybranego języka obcego. Językami, które cieszyły się największą popularnością, były: angielski, niemiecki, francuski oraz hiszpański. Każde zadanie polegało na praktykowaniu innej umiejętności językowej – znalazły się tam zarówno sprawności receptywne (słuchanie i czytanie), jak i produktywne (mówienie i pisanie), a także zadania polegające na poszerzeniu słownictwa i podszlifowaniu gramatyki. Kluczowym celem wyzwania było wyrobienie w sobie nawyku codziennej, regularnej nauki języka obcego, przez 15-30 minut dziennie.

W pierwszej połowie wyzwania podzieliłam się moimi osobistymi przemyśleniami na temat wyzwania i poświęciłam na to trzy wpisy. Tym razem postanowiłam krótko przedstawić zadania z drugiej części wyzwania i pokazać jak radziłam sobie z utrzymaniem samodyscypliny. Jeśli ciekawi Cię, jaki był tego finał, to zapraszam do lektury tego wpisu ?

 

DZIEŃ 16 PISANIE

Napisz mail do szkoły językowej, która oferuje kurs języka, którego się uczysz

To zadanie wymagało znalezienia odpowiednich struktur, gdyż w mailu należało użyć rejestru oficjalnego, a nie jak w poprzednich zadaniach nieformalnego. Potrzebne było więc słownictwo typowe dla korespondencji mailowej oraz umiętność formułowania pytań (bezpośrednich i pośrednich). Tego typu zwroty możemy bez problemu znaleźć w internecie, musimy jedynie zdecydować, w jakim stopniu chcemy brzmieć formalnie.


DZIEŃ 17 SŁUCHANIE

Obejrzyj serial/film w oryginale bądź z napisami

Zdecydowałam się na film Volver, który jest filmem hiszpańskim i który zebrał dobre noty. Trudność sprawiło mi oczywiście rozumienie ze słuchu, ale dzięki napisom i kontekście zrozumiałam główny zarys fabuły. Wcześniej przeczytałam także recenzję, aby lepiej zapoznać się z filmem.


DZIEŃ 18 MÓWIENIE/SŁUCHANIE/PISANIE/CZYTANIE

Urządź sobie dzień z wybranym językiem obcym: w miarę możliwości nie używaj ojczystego

W tym dniu wyjątkowo ciężko było mi wytrwać w tym postanowieniu, ograniczyłam się więc jedynie do wysłuchania kilku krótkich podcastów i  wypowiedzeniu się na ich temat. Dodatkowo starałam się opisać w myślach (lub kiedy zaistniała taka możliwość na głos) to, co akurat robię i muszę zrobić w danym momencie.


DZIEŃ 19 CZYTANIE

Przeczytaj wpis na blogu w wybranym języku obcym

W dobie internetu mamy dostęp do ogromnej ilości blogów i możemy wybrać taki, który zainteresuje nas tematycznie, a dodatkowo będzie pisany w miarę prostym językiem. Jak to zwykle bywa w przypadku czytania ze zrozumieniem, musiałam skorzystać ze słownika online, a czasem z Google Translate, aby zrozumieć, co autor miał na myśli. Z pewnością wybór odpowiedniego tematu zgodnego z naszymi zainteresowaniami ogrywa tu niezwykle ważna rolę, zachęcając nas do czytania bez przymusu.


DZIEŃ 20 MÓWIENIE

Znajdź na Google Maps trasę z domu do wybranego miejsca i wyjaśnij ją w obcym języku

Aby wykonać to zadanie, musiałam powtórzyć sobie zwroty potrzebne do określania lokalizacji. Oczywiście teraz nie musimy nikogo pytać o drogę, gdyż możemy skorzystać z internetu w telefonie, ale nigdy nie wiadomo, czy telefon nam nie padnie, czy też internet nie będzie chciał złapać zasięgu. Lepiej więc chuchać na zimne ?

 

DZIEŃ 21 SŁUCHANIE

Oglądnij wywiad z osobą, którą lubisz

Osobą hiszpańskojęzyczną, którą bardzo lubię, jest Shakira. Ponadto uwielbiam akcenty z Ameryki Południowej, więc wybór był prosty ? Na youtube można znaleźć mnóstwo wywiadów z różnymi artystami, często też dodawane są napisy. Zadanie to jest świetne dla osób, którym zależy na nauce wybranego akcentu.

 

DZIEŃ 22 CZYTANIE

Wybierz obcojęzyczną piosenkę, przetłumacz ją i zaśpiewaj wraz z podkładem

Na to zadanie nie wybrałam piosenki Shakiry, ale Juanes – La Camisa Negra. Ta piosenka przypomina mi czasy liceum, była wtedy hitem, poza tym jest bardzo rytmiczna i prosta zarazem. To zadanie było jednym z najciekawszych, jakie pojawiły się w wyzwaniu. Tak przy okazji, w taki właśnie sposób podkręciłam swój angielski (a przede wszystkim wymowę), słuchając, tłumacząc i analizując piosenki grupy Linkin Park ?

 

DZIEŃ 23 CZYTANIE/PISANIE

Weź udział w dyskusji na FB

Szukając ciekawej grupy, natrafiłam na  El muro de los idiomas. Zaczęłam czytać posty, które mnie interesują i pisać proste komentarze. Jest to świetne ćwiczenie, jeżeli Twoim celem jest rozwinięcie umiejętności pisania w języku obcym, gdyż dyskusje tam prowadzone są bardzo naturalne, proste do zrozumienia, a także mają opcję podglądu tłumaczenia, co bardzo pomaga w konwersacji.

 

DZIEŃ 24 MÓWIENIE

Wieczorem zrób w myślach podsumowanie całego dnia

Zdaję sobie sprawę, że najlepiej byłoby, gdyby to zadanie było wykonane na głos, nie w myślach, ale zależało mi na tym, aby była to swego rodzaju refleksja nad tym, co udało nam się zrobić, a czego nie, czy jesteśmy generalnie zadowoleni z tego dnia. To zadanie wykonałam bez zaglądania do słownika, gdyż chciałam poradzić sobie bez żadnej pomocy. To trudne, ale zarazem świetne ćwiczenie na znajdowanie różnych strategii komunikacji. Możemy na przykład parafrazować, znaleźć antonim, coś opisać, użyć generalizacji albo przykładu, tak jak to bywa w codziennej komunikacji, kiedy po prostu zabraknie nam słów, a zależy nam na przepływie informacji.

 

DZIEŃ 25 CZYTANIE/MÓWIENIE

Znajdź wierszyk w wybranym języku i naucz się go na pamięć

Wierszyk oczywiście powinien być krótki, gdyż głównym celem tego zadania było ćwiczenie pamięci oraz nauka słów i zwrotów. Wybrałam na to zadanie prościutki wierszyk dla dzieci Pinto pinto gorgorito, który fajnie się rymuje i ma nieskomplikowaną strukturę. Dzięki temu mam pewność, że nigdy go nie zapomnę!

 

DZIEŃ 26 PISANIE+SŁOWNICTWO

Zrób listę zakupów na ten tydzień

To zadanie polegało na poszerzeniu słownictwa z zakresu produktów spożywczych oraz określników ilościowych. Przydał się jak zwykle słownik (fajnie sprawdził się ten obrazkowy), kartka papieru i długopis. Jeżeli jakieś słówko mogłoby nam uciec z głowy podczas zakupów, można było zilustrować słowa, których moglibyśmy zapomnieć.

 

DZIEŃ 27 SŁUCHANIE

Przez 15 minut słuchaj obcojęzycznego radia

To zadanie wydaje się dosyć trudne, ale szukając w internecie, można znaleźć proste programy radiowe, które nadadzą się również dla uczących się języka obcego. Nawet jeżeli nie zrozumiemy wiele z audycji, zawsze jest to świetne ćwiczenie, aby przyswoić melodię danego języka.

 

DZIEŃ 28 MÓWIENIE/SŁUCHANIE+GRAMATYKA/SŁOWNICTWO/WYMOWA

Nagraj wideo, w którym mówisz w obcym języku, a następnie odsłuchaj go i przeanalizuj swoją wypowiedź

Jedno z najlepszych ćwiczeń, jaki możemy sobie zafundować, jeżeli uczymy się języka samodzielnie. Możemy się skupić na płynności wypowiedzi, na wymowie, ale także na poprawności — na gramatyce oraz słownictwie. Uczymy się również czegoś, co jest niezwykle ważne w procesie nauki – autokorekty.

 

DZIEŃ 29 MÓWIENIE

Popatrz na zewnątrz i opisz dokładnie to, co widzisz

Zadanie polegało na deskrypcji tego, co widzimy za oknem, koniecznie na głos. Tym samym można było poćwiczyć czas teraźniejszy, przymiotniki opisujące ludzi bądź zwierzęta i słownictwo z zakresu dnia codziennego. Polecam wykonywać takie ćwiczenie regularnie, np. w ramach rozgrzewki językowej.

 

DZIEŃ 30 PISANIE

Napisz opowiadanie (100-150 słów)

Ostatni dzień wyzwania. To zadanie integrowało wiele obszarów gramatyki – czas przeszły, teraźniejszy oraz przyszły, mowę zależną, formułowanie pytań, zdań twierdzących, negacji – tak naprawdę to od nas zależało, jak bardzo rozwiniemy nasze opowiadanie. Wszystko oczywiście opierało się na naszej znajomości języka, ale jako że było to zadanie bardzo kreatywne, to możliwości było tu wiele. Ja akurat bardzo nie popłynęłam, gdyż brakowało mi środków językowych, ale zrobiłam to, co mogłam w danym momencie.

 

To tyle, jeżeli chodzi o moje perypetie związane z wyzwaniem Miesiąc z językiem obcym. Muszę przyznać, że druga połowa była dla mnie o wiele cięższa i musiałam bardzo pilnować samodyscypliny. Było to dosyć uciążliwe, tym bardziej że każde zadanie polegało na ćwiczeniu innej sprawności językowej i nie można było wybierać zadań wedle swego uznania. Wiem też, że wiele osób, które brało udział w wyzwaniu, porzuciło je w pewnym momencie, gdyż brakowało im właśnie samodyscypliny. To pokazuje, w jakim stopniu my dorośli mamy problem w trzymaniu się postanowień i znalezieniu tych kilkunastu minut na język. A musimy pamiętać, że jedynie systematyczna, regularna nauka przyniesie nam oczekiwane rezultaty.

Jeżeli brałeś udział w wyzwaniu, daj znać, jak Ci poszło i jakie trudności spotkałeś po drodze. Jeśli zaś nie byłeś uczestnikiem wyzwania, to napisz w komentarzu, jaka jest główna bolączka osób dorosłych uczących się języka obcego. Każdy komentarz jest na wagę złota :)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *